FSO

ogłoszeniaceny używanychforumopiniedekoder VIN
  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Regulamin    Grupy    Czat    Rejestracja 
  Profil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości    Zaloguj    iboi - ogłoszenia

( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
postów na stronie: 10 20 50
   Forum FSO Forum Strona Główna -> ( FSO ) Dyskusje ogolne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiatsiena

Debiutant



Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 23
Skąd jesteś (miejscowość / region): Katowice
Posiadane auto: Fiat Siena 1.6HL(1997), BMW 320D E-46 (2004)
Piwa: 0/0
Wysłany: Pon 02 Cze 2008, 13:39
Temat postu:

Co sądzicie o Polonezie..


Off topic, ale hmm.. jest OK. Napiszcie mi co sądzicie o naszym flagowym produkcie FSO Polonez (chodź wstyd nam) Czy Jeremy Clarskon krzycząc jadąc nim : Horror!!! miał rację? Very Happy Very Happy Czekam na wypowiedzi, a na koncu wypowiem się ja
_________________
Fiat Siena 1,6 16v HL i jesteś szpanerem:P Bmw sqad..
Powrót do góry
gadu-gadu
lukaszzz

Stały Bywalec



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 117
Skąd jesteś (miejscowość / region): Małopolska
Posiadane auto: Peugeot 406 2.0 HDi 2001r. Sedan; wcześniej Fiat Bravo 1.4 12V LPG 1997r.
Piwa: 0/1
Wysłany: Pon 02 Cze 2008, 16:45
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Jeździłem kilka lat Polonezem Caro z 1992 roku, jak na moje pierwsze auto nie było najgorzej, takie auto z gazem można było już wtedy kupić za dwie wypłaty, teraz sprzedawane są za grosze albo lądują od razu na złomie.

Polonez niestety jakby zatrzymał się czasie gdzieś pod koniec lat 80', technologia od początku pierwszego modelu nie wiele się zmieniła, niski moment obrotowy powodował że auto było bardzo mulaste i w dodatku paliło 10l/100km benzyny 12l/100km gazu.

Teraz mam Fiata Bravo i na szczęście nie muszę się już tak męczyć podczas jazdy, ciężko się jeździ bez wspomagania Smile
Powrót do góry
rockers5

Stały Bywalec



Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 100

Posiadane auto: fabia combi,2005,1.4 16V,ambiente
Piwa: 0/0
Wysłany: Pon 02 Cze 2008, 16:55
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


W swoim czasie był ok.Ale później świat poszedł do przodu a w polonezie czas stanął w miejscu.Efekt jest taki że gdy się wsiadało do auta z końcowej produkcji to czuł się człowiek jak w muzeum.W samochodach innych marek z tego samego okresu człowiek był obejmowany przez wnętrze,czuł że to dla niego,a w polonezie trochę jak w kuchni na taborecie.Ech qrczę szkoda marki...Czesi mają skodę,Hiszpanie seata Rumuni dacię a nasi wodzireje mieli w du..e.Sprzedać wszystko i sprywatyzować a swoje wartości były nieważne.Żeby kraj z taką historią tak dzisiaj pokutował....
Powrót do góry
kazik

Debiutant



Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 22
Skąd jesteś (miejscowość / region): choszczno
Posiadane auto: renault trafik 1,9 2003
Piwa: 0/0
Wysłany: Czw 05 Cze 2008, 21:20
Temat postu:

polonez


Witam. Rockers 5 masz rację. Ale trzeba dodać że za to odpowiada poprzedni ustrój, który zabijał wszelką nowoczesną technike. Popatrzcie na osiągnięcia motoryzacyjne przedwojennej Polski jak tam wszystko się w technice pięknie rozwijało. A dzisiaj nasz przemysł motoryzacyjny prawie nie istnieje.Najbardziej złości mnie to,że nas Polaków uczą robić samochody Koreańczycy(mówię o Korei Pd.) którzy , kiedy my produkowaliśmy jak wcześniej wspomniałem latach 30-tych samochody, samoloty to oni tam jezdzili na drewnianych wozach zaprzężonych w woły. A teraz to oni wysyłają w świat swoje auta Hundai i Kia i robią pieniadze, a my z łaski robimy do nich jakieś cześci. To niestety smutny chichot historii, bo to Polska powinna produkować swoje nowoczesne samochody, a ludzie na świecie zamiast przez telefony komórkowe np. Nokii czy Eriksona powinni rozmawiac przez telefony Radmora czy Diory.
Powrót do góry
rockers5

Stały Bywalec



Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 100

Posiadane auto: fabia combi,2005,1.4 16V,ambiente
Piwa: 0/0
Wysłany: Pią 06 Cze 2008, 10:08
Temat postu:

polska elektronika


przykro stary ale tak jest,u moich rodziców pracuje jeszcze stereofoniczny tv z unimora i bije swoich rówieśników na głowę.A co do poldka to cóż pooglądamy go w tvn turbo klasyk szybciej niż nam się wydaje...
Powrót do góry
Reklama








Wysłany: Pią 06 Cze 2008, 10:08
Temat postu:

reklama


Powrót do góry
szczedl

Stały Bywalec



Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 122
Skąd jesteś (miejscowość / region): Bydgoszcz
Posiadane auto: Fiat uno 1.4
Piwa: 0/0
Wysłany: Sro 11 Cze 2008, 18:03
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


To jest przykre ale prawdziwe. Winić za to można niekoniecznie ustrój ale podległość ZSRR która nie chciała żeby nasze państwo sie rozwijało gdyż mogło by chcieć ekspansji na zachódSad Wystarczy spojrzeć na plany konstrukcyjne niektórych prototypów w PRL. Patrząc obiektywnie czegoś takiego jak syrena "sport" nie powstydziły by sie zachodnie marki. Pomysł ten zniknął w szufladzie. Wtedy juz syrena miała napęd na przód gdzie inni "rypali" napęd na oś tylną. Nie patrząc tak daleko wystarczy wspomnieć Beskida i porównać z Renault Twingo pierwszej gen. I wyjdzie nam co mogliśmy mieć gdyby nie krętacze zapędy władzy byłej czy nawet obecnej. Mówi się ze VW chciał wejść do Polski jak wszedł do SKODY ale DAEWOO dało więcej "bokiem" i mamy co mamy:( WSTYD, że mamy najlepszych inżynierów cenionych na świecie a nie potrafimy zbudować własdnego przemysłu motoryzacyjnego. Może należało by to oddać zwykłym obywatelom a nie osobą które pogrzebały ten przemysł. Bo moim zdaniem to ciągle zarządzają tym sektorem podobni ludzi których należało by odsunąć, ale cóż to jest dla idealistów a tu trzeba troszczyć sie o własne interesy a nie "jakiegoś" tam przemysłu.
Powrót do góry
gadu-gadu komunikator tlen - status
fiatsiena

Debiutant



Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 23
Skąd jesteś (miejscowość / region): Katowice
Posiadane auto: Fiat Siena 1.6HL(1997), BMW 320D E-46 (2004)
Piwa: 0/0
Wysłany: Sro 11 Cze 2008, 19:48
Temat postu:

Polonez


Ja uważam, że Polonezy chociaż miały szansę to spier*** to.. każdy z nas chyba wolałby VW Passata B2(krokodyla) lub nowszego lub choćby taką Kię czy Skodę.. przykro właśnie mi też jest, ale zauważcie bardziej kwadratowego i brzydkiego auta (oprócz Uno, ale to FIAT i jest ładniejszy, a zarazem lepszy) jak Polonez ze świecą szukać. Weźmy sobie porónajmy Palio Hathbacka z Poldem Caro Plus hatchback (Palio o 100000000% lepsze, a ten sam rocznik produkcjii), Sienę z Polonezem Atu ( 10000000000000000000000000000000000000% lepsza i wygodniejsza Siena) i w końcu zwykłe Palio Weekend z Polonezem Kombi ( 100000000000000000000000000000000000000000% lepszy Fiacik) . Nie rozumiem ludzi, którzy porównują Poloneza do Fabii.Ale dość krytyki.. Polonez ma nikłe, ale zawsze jakieśtam plusy, no duży bagażnik (Polonez Kombi i Caro) i uważam, że najlepiej udanym Poldem był Truck, bo jest tani.. powiedzmy, ze solidny , a pojemny dostawczak podobac sie nie musi.. Very Happy ale jakby nie było kochani przyjaciele, kochani Fiaciarze zachowajmy kulturę i dlatego: Pozdrawiam właścicieli Polonezów i Michała, który mówi na swojego ,,Moje Porsche" Very Happy
_________________
Fiat Siena 1,6 16v HL i jesteś szpanerem:P Bmw sqad..
Powrót do góry
gadu-gadu
Sztygar

Przyjaciel Portalu



Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 430
Skąd jesteś (miejscowość / region): Podkarpackie
Posiadane auto: Opel Astra 1.6Si(silnik C16SE) caravan, Vectra B 1.6 16V(X16XEL) caravan, BMW e39 523i(M52TU B25) Touring 1999r.
Piwa: 1/0
Wysłany: Pią 13 Cze 2008, 22:40
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Miałem i jeździłem Poldkiem w latach 98r.-05r.(Polonez Caro 1.6GLE, 87KM z 1993r.-wersja ze starym nieposzerzonym rozstawem kół).
Jestem za i przeciw. Nie rozbierałem w nim tylko mechanizmu róznicowego. W skrzyni biegów 2-ka(jej przełożenie) tak jakby z innego samochodu-ni w ch..-ni w oko.W starszych poldkach i 125p lepiej była skrzynia zestopniowana. Popularne przyduszanie na przejściu z niskich na średnie udało mi się zlikwidować(gardziele, dysze itp, załozyłem starszego typu kolektor ssący, stare długie "portki").
Wcześniej na 5-ce poniżej 80km/h nie było mowy o jeździe i to co osiągnął na 4-ce(155km/h) to na 5-ce ledwo się udawało utrzymać.
Po różnych próbach i kombinacjach z układem zasilania i wydechu(żaden tuning-tylko powrót do układów stosowanych w Fiatach 125p, pewne próby doswiadczalne w praktyce, żadnych zmian związanych z rozrządem) można było włączyć 5-kę przy 60 i powoli przyspieszać.
Na 4ce przy 150 przechodzić na piątkę i bujać się do 170(kończyły się bezpieczne obroty i kierownica zaczynała drżeć-felgi kończyła rdza). Na A4 spokojnie 160km/h -4 osoby-więcej strach że się rozpadnie.
W tym samochodzie tylko jego nazwa jest polska-przecież to Włoch polskiej produkcji(karoseria włoska-nie polska!!!)
Silnik, którego protoplastą jest ten gorszy silnik Fiata 125p(3 podparcia wału korbowego-mieliśmy dostać lepszego a dostaliśmy starą konstrukcję w nagrodę za rozwiązanie umowy z FIATEM podczas budowy jego zakładu
po II światowej i.... poprzez nacisk ZSRR produkcję Warszawy-pochodnej ruskiej POBIEDY).
Spalanie przy spokojnej jeździe (2 osoby) w trasie do 110km/h wychodziło mi 6,8-7,3. Bez oszczędznia ale też bez "ciśnięcia"(4 osoby) do 120km/h 8-8,5l(wszystko oczywiście 95-98bezołowiowa).
Jako bagażowy-450 kg. żeliwa po złożeniu tylnich siedzeń(kilka kursów z kaloryferami na złom-patrzyłem tylko przy załadunku żeby tylny most nie siedział na "zderzakach").
To co mnie denerwowało to wązki rozstaw kółek-bujanie na zakrętach.
Rdza go kochała od początku do końca(źle przygotowane blachy).Przecież mnóstwo tych samochodów wyjeżdżało z fabryki z korozją pod lakierem, barankiem.
Może ktoś się obrazić ale "Polak umie, Polak potrafi"-tylko nie u siebie w kraju!. Może to zabytek PRL- ja z kolegą pamiętam gdy w 2-3 klasie podstawówki liczyliśmy kto więcej widział POLONEZÓW.
Motoryzacja nie zaczęła się od okrągłego stołu!
Takie były czasy, teraz są takie. Jak kogoś stać to może się śmiać.
Oczywiście kto stoi ten się cofa ale w takim zabytku nie trzeba było szukać usterki tygodniami, odczytywać usterki, płacić za chip tuning itp. itd.
Popularne "Poloneza czas zacząć..powiedziała rdza" i polonez czas wypchnąć za pare groszy żeby go nie wywozić lawetą i dopłacać szrotownikowi.
Zgadzam się z przedmówcami-robimy się murzynami, cieciami u siebie w domu(nie obrażając murzynów jako rasy).
Ale ja się nie martwię bo "POLSKA jest NAJMOJSZA!!!"
A gdyby tatuś Jeremiego Clarksona, wcześniej starał się pomóc Polsce(1939r.), do czego się zobowiązywał to może on sam nie miał by się obecnie z czego podśmiewać.
I PORSCHE JEST GORSZE!
_________________
Do ASO nie chodzę, bo jest mi nie po drodze!
Powrót do góry
R@D
Moderator

Przyjaciel Portalu



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 320
Skąd jesteś (miejscowość / region): Warszawa
Posiadane auto: Mazda 6 GG 2.0 02r.
Piwa: 6/0
Wysłany: Sob 14 Cze 2008, 10:04
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Ja do końca się nei zgodzę z tym że to przez PRL Polonez stał w miejscu i im zawdzięczamy zacofanie. W tamtych czasach Polonez był całkiem spoko autkiem. Wiadomo że do zachodnich samochodów to mu było daleko ale to norma. Zawsze byliśmy zacofani, jesteśmy i przez wiele lat będziemy. Ale to już po zmianie ustroju bezsensownie modernizowano Poldka tworząc Caro, Caro plusy, Atu, Atu plusy, Cargo itd.
Jednak w tamtych czasach polonez był obiektem westchnień większości Polaków Smile I pytając wtedy ludzi co sądzą o tym pojeździe niewielu by wypowiedziało się o nim negatywnie.
Powrót do góry
szczedl

Stały Bywalec



Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 122
Skąd jesteś (miejscowość / region): Bydgoszcz
Posiadane auto: Fiat uno 1.4
Piwa: 0/0
Wysłany: Nie 15 Cze 2008, 12:25
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Nie wypowiadzieli by sie źle bo nie mieli innej alternatywy, albo poldek albo 126p czy 125p i to wszystko.Moim zdaniem odpowiada za to ustrój, że ludzie nie mogli kupic renault czy peugeota, a jak sie nie miało wyboru to nie było co narzekać. A czemu byliśmy zacofani? Przed wojną potrafiliśmy zbudować motory które są uznawane za jedne z lepszych,np junak jeżeli się nie mylę. Więc konkluzja może być taka: PRL ograniczał mocno rozwój lepszej technologi gdyż prawdopodobnie nie mogła być nigdy lepsza od radzieckiej a kapitalizm ja zniszczył. więc PRL ODPOWIADA ZA ZACOFANIE A KAPITALIZM ZA ZNISZCZENIE POLSKIEJ MOTORYZACJI. Jest to temat sporny le takie są moje spostrzeżenia z którymi można sie nie zgodzić.
Powrót do góry
gadu-gadu komunikator tlen - status
pawelw

Przyjaciel Portalu



Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 388

Posiadane auto: Brava Steel 1,6 2001, gaz Tartarini Sekwencja
Piwa: 10/1
Wysłany: Nie 15 Cze 2008, 21:02
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


polonez ? dla mnie złom niebezpieczny na kołach. Mieliśmy takiego 4 lata od 90-94. W sumie auto jak na tamta epoke dawało rade ale pod koniec 94 to już był zabytek.
Powrót do góry
Sztygar

Przyjaciel Portalu



Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 430
Skąd jesteś (miejscowość / region): Podkarpackie
Posiadane auto: Opel Astra 1.6Si(silnik C16SE) caravan, Vectra B 1.6 16V(X16XEL) caravan, BMW e39 523i(M52TU B25) Touring 1999r.
Piwa: 1/0
Wysłany: Pon 16 Cze 2008, 00:34
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Junak to powojenna polska konstrukcja w projektowniu, której brali udział przedwojenni polscy inżynierowie. Mój ojciec tłukł się nim przez 10 lat i chwalił go bardzo(tylko standardowy problem z zamaczaniem prądnicy i wyciekami oleju). Produkcji zaprzestano bo przecież nic nie mogło być lepsze od konstrukcji braci ze wschodu, którzy zerżneli chyba iża od niemieckiego Zundapa czy coś koło tego.
Szukając polskiej powojennej konstrukcji trzeba by porównywać np. Syrenkę(z silnikiem od motopompy) z Wartburgiem czy Trabantem.
Polonez-podłoga Fiat, silnik Fiat, karoseria-włoski stylista. Wykonanie-jeden egzemplarz palił 7l a drugi 12l. Jeden po kilku latach robił się rudy od rdzy drugi 20lat się trzymał. Ostatnie wynalazki w polonezie Daewoo, do którego części pasują od Opla. Silniki w Nubirze, Lanosie-podzespoły od Opla. Sam założyłem do swojego Opla sworznie tłokowe od Nubiry 1.6 16V.
POOLOONEZ. Tak było i wówczas było to wielkie HEJA.
Gdy chciałem wypróbować FSO 125p rodziców(5 lat "kupowany" na przedpłaty po szczęśliwym losowaniu) to na 3 biegu(skrzynia od Poloneza-4 biegowa) przy 100km/h(instrukcyjnie 3ka do 115) zaczęło coś przymulać. W skrócie efekt był taki, że zatarłem skrzynię biegów w dotartym samochodzie(6500km 1987r-autko miało 2lata). Gdy rozebrałem skrzynię to okazało się że tuleja trybu 3 biegu nie miała rowków smarujących i wałek głowny tak się nagrzał, że się wydłużył o ~4mm i zrobił się cieńszy. Ale była radocha!!! Evil or Very Mad
To była skrzynia FSO POLONEZ. Te samochody jak ruskie-powinno się rozbierać po kupnie i samemu się poprzyglądać i poskładać Laughing . Wtedy może coś by z tego było!
Kolega w nowym Poldku nie miał nalanego oleju do przekładni kierowniczej. Dobrze, że się w porę kapnął i nalał bo mógł pojechać prosto na zakręcie(kieronica zaczynała podejrzanie ciężko się kręcić).
Ale odradzam spotkać się czołowo z poldkiem czy atakować go od tyłu.
Jak mnie pod Gliwicami dziewczyna tryknęła z tyłu felicją to marnie wyglądał przód felki. U mnie(w polonezie) jedynie zderzak wyskoczył z bocznych zaczepów i uchwyt holowniczy troszkę się podgiął a skoda poszła na lawetę.
W pewnym sensie dobrze go wspominam. Mogli go wziąć do MadMaxa Laughing
_________________
Do ASO nie chodzę, bo jest mi nie po drodze!
Powrót do góry
R@D
Moderator

Przyjaciel Portalu



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 320
Skąd jesteś (miejscowość / region): Warszawa
Posiadane auto: Mazda 6 GG 2.0 02r.
Piwa: 6/0
Wysłany: Pon 16 Cze 2008, 14:41
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


A wiecie co mnie zawsze zastanawiał? Ten napis na klapie bagażnika "POLONeZ", dlaczego kurna to e było małe a reszta liter duża? Mr. Green

A co do twardości Poldolota to niezaprzeczalny fakt, nam kiedyś na Wisłostradzie facet sowicie przypieprzył nóweczką Toyotą, przód Toyki rozpieprzony w drobny maczek a w Poldku nawet bagażnik się otworzył i zamknął Very Happy Fakt faktem przód zawsze jest bardziej miękki jednak Poldki słynęły ze swojej czołgowatości Smile
Powrót do góry
fiatsiena

Debiutant



Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 23
Skąd jesteś (miejscowość / region): Katowice
Posiadane auto: Fiat Siena 1.6HL(1997), BMW 320D E-46 (2004)
Piwa: 0/0
Wysłany: Pon 16 Cze 2008, 18:44
Temat postu:

Hmm..


No tak.. polonez jest zacofany, ale ci którzy go mają jak fanatycy powtarzają mój Polonez, moje serce, moja piękność, a jak dostaną coś innego to mowia poldek to złom i wiecie co.. mam dwa samochody Fiata Sieną 1.6HL i BMW 320D 2.0D 180KM (po chiptuningu) z 2004r. i co: mówię, że mój Fiacik jest super auto i spoko lubie nim jeździć.. przywiazanie do samochodów włoskich, czyli tych które kocham:P
_________________
Fiat Siena 1,6 16v HL i jesteś szpanerem:P Bmw sqad..
Powrót do góry
gadu-gadu
szczedl

Stały Bywalec



Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 122
Skąd jesteś (miejscowość / region): Bydgoszcz
Posiadane auto: Fiat uno 1.4
Piwa: 0/0
Wysłany: Wto 17 Cze 2008, 12:27
Temat postu:

Re: ( FSO ) Co sądzicie o Polonezie..


Ja jestem zdania ze chwali sie to co sie ma, ale z drugiej strony jak ktoś wsiadzie w włoskie auto to bedzie mu ciezko polubic inne:PRazz ja uwielbiam moje uno mimo ze nie jest super duze,nie jest extra bezawaryjne to ma to cos w sobie co maja wloskie autka ze ludziom ciężko jest przesiąsc sie do innych marek:)
Powrót do góry
gadu-gadu komunikator tlen - status
Wyświetl posty z ostatnich:   
   Forum FSO Forum Strona Główna -> ( FSO ) Dyskusje ogolne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5





 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Popularne dyskusje w dziale: ( FSO ) Dyskusje ogolne






Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group




Serwis partnerski portalu www.auto.plSamochody to nasza pasja
Copyright © Profit 2003 - 2018 Created by idealneT and OM System